Dołącz do naszego forum
Duża część oferowanych na rynku diet obiecuje, że stosując ją nie będzie się czuło głodu. W rzeczywistości choć faktycznie możemy nie czuć się głodni, wciąż jedzenie będzie nas kusić, gdy przykładowo będziemy zmęczeni, znudzeni, zmartwieni, zapracowani, źli, niespokojni, czy najzwyczajniej w świecie staniemy przez witryną sklepową, cukiernią, czy nawet naszą lodówką i zobaczymy dużą ilość jedzenia, których smak już teraz czujemy w swoich ustach. Wydaje się, że diety mają odpowiedź na tego typu zachowanie- nie poddawaj się, a jeśli musisz już coś przegryźć, to zjedz … i w tym miejscu pojawiają się produkty, które są niezbyt zadawalające i pociągające. Bo jak tu porównać pyszną szarlotkę na ciepło podawaną z gałką loda waniliowego do wafelka ryżowego? Dla pocieszenia mogę dodać, że jeśli jesteś osobą, która nie potrafi się oprzeć jedzeniu słodyczy czy podjadaniu, to nie jest to tylko wina Twojej silnej woli. To umysł płata Ci takie figle.
Ta ogromna ochota na spożycie węglowodanów, słodyczy, czy produktów bogatych w skrobię jest spowodowana przez substancję zwaną- serotonina. Poziom tej substancji w mózgu wpływa na apetyt ale nie tylko, wpływa także na potrzeby seksualne, czy impulsywne zachowania. Produkcja serotoniny zależy od tego co jemy, bądź czego nie jemy. Kiedy spożywamy węglowodany (oprócz tych węglowodanów, które znajdują się w owocach) produkujemy serotoninę. Kiedy zaś jemy produkty bogate w białko, substancja ta nie jest produkowana.
Fakty
Według badań przeprowadzonych lata temu przez Massachusetts Institute of Technology, nie wystarczający poziom serotoniny w mózgu objawia się uczuciem zmęczenia, niepokoju, niecierpliwości, drażliwości, czy problemów z koncentracją. Dlatego też mózg nie chcąc na to pozwolić, wysyła nam sygnał typu- ,,zjedz trochę węglowodanów”. Jeśli zwrócimy uwagę na ten przekaz i przykładowo zjemy płatki śniadaniowe, angielską muffinę, czy chociażby zaczniemy rzuć gumę, jak tylko dana przekąska zacznie być trawiona przez organizm, serotonina zacznie być produkowana. W efekcie ochota na dalsze jedzenie zanika, a my czujemy się dużo lepiej.
Należy pamiętać, że produkty bogate w węglowodany takie jak lody, chipsy, czekolada czy słodycze są bardzo długo trawione przez organizm, co znacząco przedłuża w czasie produkcję serotoniny. Dlatego jeśli Twoją odpowiedzią na sygnały dochodzące z mózgu, aby coś zjeść, będzie zjedzenie czegoś bogatego w tłuszcz źle wpłynie to na Twoją dietę i zdrowie. Wskazane jest zjedzenie czegoś z minimalną ilością tłuszczu, a dużą ilością węglowodanów na przykład gotowany ziemniak, czy ryż, co idealnie wkomponuje się w naszą dietę i pomoże w walce ze zbędnymi kilogramami.
Jak widać możliwym jest zarówno schudnięcie, jak i utrzymanie wagi na danym poziomie, pomimo przesyłanym przez nasz mózgu sygnałów zachęcających do zjedzenia węglowodanów.
Ciekawostką może być fakt, że jeśli serotonina jest produkowana, to automatycznie zostaje zatrzymany dalszy sygnał sugerujący zjedzenie czegoś. W efekcie czujemy się naprawdę pełni.
Źródła:
www.webmd.com
www.medicalnewstoday.com



