Dołącz do naszego forum
Problem dotyczy nie tylko nastolatek, których ciało zaczyna się zmieniać i zaokrąglać – z podlotka stają się kobietami. Jest to, zdaniem lekarzy, normalna reakcja na przybieranie nowej sylwetki. Młode dziewczyny czują się często za grube, nieatrakcyjne, w rzeczywistości muszą przez ten okres po prostu przejść, jednocześnie zachowując zdrową, zbilansowaną dietę i być aktywne fizycznie.
Jednak problem nie znika wraz z dojrzałością psychiczną, gdyż kobiety wciąż obsesyjnie mówią o swojej wadzie i wyglądzie. Źródłem ich frustracji są przede wszystkim media, które kreują szczupłe ciała i wartościują wygląd zewnętrzny. Za mediami stoją coraz częściej reklamodawcy, którzy narzucają środkom masowego przekazu, jak ma wyglądać ich żeński odbiorca. Kino i przemysł muzyczny zwłaszcza zza oceanu skutecznie dyktują swój typ urody i sylwetki, który rozprzestrzenił się wśród Europejek. Panuje wszechobecny kult piękna i młodości.
Piękno to wnętrze
Z jednej strony umasowienie zachodniego stylu życia, z drugiej silna tendencja do podążania za tym co modne i pod pozorem nowego pojęcia atrakcyjności, by czuć się akceptowanym przez społeczeństwo. U kobiet, przeglądających magazyny lifestylow’e, katalogi mody, oglądających hollywoodzkie produkcje i słuchających muzyki na topie, rodzi się poczucie bycia gorszą, brzydszą. Do głosu dochodzą kompleksy.
Świat mody i filmu jest okrutny dla młodych kobiet, od których wymaga bycia atrakcyjnymi, pięknymi i szczupłymi. Aby uleczyć swoje kompleksy powinnyśmy zaakceptować siebie, takimi jakie jesteśmy i właśnie ze swoich wad uczynić największe atuty. W końcu sexappeal pochodzi z wnętrza.



