Imieniny: Emila Erwina



wtorek, 07 grudnia 2010 21:17

Coco Mademoiselle Chanel

Piękno. Elegancja. Czar. Szyk. Powab.
To nie może być nikt inny. Coco. Coco Chanel.


Dom Mody Chanel to od kilkudziesięciu lat jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie. Jej wyroby – od kolekcji haute couture po same perfumy cechują się najwyższą jakością i trwałością. Wszystko jest idealnie dopracowane i nie ma mowy o żadnym błędzie.

 

Opublikowane w Recenzje
czwartek, 18 lutego 2010 02:01

Magia pięciu

Magia pięciu

W historii świata wyróżnić można co najmniej kilka "magicznych" liczb, czy to rzekomo przynoszących pecha, czy szczęście. W historii perfum liczba taka jest tylko jedna, za to wyjątkowa. To oczywiście pięć. Pięć od Chanel. Trudno uwierzyć, ale od czasu wprowadzenia na rynek najsłynniejszego zapachu wszechczasów minęło już niemal dziewięćdziesiąt lat.

Paryż, Boże Narodzenie 1921

Choć to właśnie na Boże Narodzenie 1921 roku pierwsze flakony No. 5 trafiły do pierwszych nabywców, za rzeczywisty początek sprzedaży uznaje się dopiero połowę roku 1922. Skąd ta rozbieżność? A stąd, że pierwsze 100 flakonów Gabrielle Chanel zdecydowała się podarować swoim najlepszym klientom w ramach prezentu świątecznego. To były jeszcze piękne czasy, w których wytwórcy dbali o swoich odbiorców. Cóż - było, minęło. A jak potoczyła się historia? No. 5 zdążył zostać najlepiej sprzedającym się zapachem wszechczasów

Ernest Beaux

O Gabrielle, Coco Chanel słyszeli wszyscy. Ernest Beaux to postać niemal nieznana. Mimo że to właśnie jemu świat zawdzięcza formułę No. 5. O powstaniu zapachu krąży wiele legend. Jedna z nich głosi, że asystent Ernesta "przedawkował" aldehyd, co nadało kompozycji niepowtarzalny charakter. Druga wersja zakłada, iż perfumy świadomie stworzył sam Beaux zainspirowany "świeżością północnych jezior o północy na półwyspie Kolskim", gdzie stacjonował jego pułk. Trudno jednak przypuszczać, że Beaux na wyprawę bądź co bądź wojenną, zabierał cały "podręczny zestaw małego perfumiarza". Wreszcie kolejne teorie doszukują się związków pomiędzy No. 5, a poprzednimi kompozycjami urodzonego w Moskwie Francuza. Najprawdopodobniej jednak słynny "Numer Pięć" to po prostu efekt setek prób i błędów - jak każda zresztą praca twórcza. Faktem jest jednak, że Beaux przygotował całą serię kompozycji. Wybór tej jedynej należał do Coco.

Gabrielle

Dlaczego spośród ośmiu (bądź siedmiu, jak podają różne źródła), Coco wybrała akurat flakon z numerem pięć? Trzeba by zapytać samej Gabrielle. Niewątpliwie świetnie znała się na perfumach i - co ważniejsze - na modzie, którą wręcz potrafiła dostosować do własnych potrzeb. Tylko czy sama wiedza, umiejętności i nawet doświadczenie by wystarczyły? Trudno powiedzieć. Faktem jest natomiast, że piątka była ulubioną liczbą Coco. Czy więc za największy sukces w historii perfumiarstwa odpowiada przypadek? To już na zawsze pozostanie tajemnicą Królowej Perfum. My możemy jedynie podejrzewać najbardziej prawdopodobną wersję - wiedza, talent i doświadczenie były niezbędne, ale i odpowiednia doza szczęścia również przyczyniła się do spektakularnego sukcesu.

Czar kompozycji

Kompozycja - na pierwszy rzut oka - nie wydaje się wyjątkowa. Perfum bazujących na podobnych składnikach jest obecnie wiele. Nie zapominajmy jednak, że No. 5 powstał w 1922 roku! Wetyweria, wanilia, ambra i drzewo sandałowe tworzą bazę. Nutę serca - róża, lilia i - co ważne - specjalna odmiana jaśminu. W nucie głowy znaleźć można cząstki neroli, cytryny, bergamotki i wreszcie - najistotniejsze - aldehydy. To ponoć ich ilość jest kluczem do sukcesu kompozycji "Numeru Pięć". A zapach? Kiedyś powiedziano by, że kwiatowy, bez wątpienia elegancki. Dzisiaj? - Ponadczasowy, elegancki, luksusowy, niepowtarzalny. I taka jest prawda - nie ma drugich perfum, które pod jakimkolwiek względem mogłyby równać się z nieśmiertelną kompozycją Chanel.

Magia o stu twarzach

No. 5 był i jest wyjątkowy, stąd do jego promocji angażowane były zawsze gwiazdy najwyższego, światowego formatu. By oddać ich blask wystarczy zatem przytoczyć same nazwiska... Marylin Monroe, Catherine Deneuve, Vanessa Paradis, Carole Bouquet, Estella Warren, Nicole Kidman, aż wreszcie Audrey Tatou, która fenomenalnie zagrała francuską projektantkę w biograficznym filmie zatytułowanym "Coco". To przyczyna, element, a zarazem skutek magii No. 5, perfum, które od samego powstania emanowały niesamowitą aurą magii i splendoru.

Zmierzch legendy

I choć wydawałoby się, że Chanel No. 5 to zapach nietykalny, rzeczywistość wygląda nieco inaczej. O ile wymianę flakonu - raz na dwadzieścia lat - na nieco nowocześniejszy można uznać za naturalną kolej rzeczy, nie jest to jeszcze koniec ingerencji w "Piątkę". Zdecydowano się - z artystycznego punktu widzenia - popełnić seppuku, niemniej marketingowo krok ten był z pewnością bardzo dokładnie przemyślany. Zaproponowano nową wersję, kontynuację - Chanel No. 5 Eau Premiere. Co przyczyniło się do jego powstania? Najlepiej wytłumaczy to sam twórca, "nos" Jacques Polge: "To [Eau Premiere - dop. autor] perfumy dla wszystkich kobiet, które twierdziły, że uwielbiają Chanel No. 5, ale to nie był zapach dla nich. Eau Premiere jest świeższe, lżejsze, to bardziej przejrzysta wersja "Numeru Pięć".

A więc lżejsze, łatwiejsze i przyjemniejsze... Tylko czy tak właśnie powinno się traktować legendę?!

W historii świata wyróżnić można co najmniej kilka "magicznych" liczb, czy to rzekomo przynoszących pecha, czy szczęście. W historii perfum liczba taka jest tylko jedna, za to wyjątkowa. To oczywiście pięć. Pięć od Chanel. Trudno uwierzyć, ale od czasu wprowadzenia na rynek najsłynniejszego zapachu wszechczasów minęło już niemal dziewięćdziesiąt lat.

 

historia perfum

 

 

Opublikowane w Historia zapachu
środa, 02 grudnia 2009 00:39

Coco Chanel

„Nie ma brzydkich kobiet – są tylko zaniedbane” - mawiała Coco Chanel. Sama była odzwierciedleniem tej tezy i choć nie wyróżniała się wybitną urodą – była podziwiana, adorowana i pozwalała się zdobywać najbardziej pożądanym mężczyznom XX wieku. Co na nich działało? Czy tylko magnetyczny urok drobnej kobietki? Raczej jego połączenie z wyjątkowym stylem czyniły ją tak atrakcyjną. Wiedziała czego chce od życia i nie wahała się do tego dążyć za wszelką cenę.

coco-chanel


Opublikowane w Ikony mody
Najnowsze komentarze:

Re: Meble kuchenne View the latest post
Dodałbym jeszcze do tego Interio w Domotece ;). Bardzo...

Re: Sklep z meblami View the latest post
Ja ostatnio szukałam różnych mebli. Nie mogłam się...

Re: podróżowanie z dziećmi View the latest post
Jest to niewątpliwie ciekawa alternatywa dla typowych...

Re: Ból głowy View the latest post
Środków które pozwalają zwalczyć taką dolegliwość jest...

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Perfumeriapasja.pl Pierwsze objawy ciąży Privat Rengøring service Pasja.org Zostań PARTNEREM