Imieniny: Wandy Zenona



Konkursy

Polacy bawią się kolorami w konkursie Dekoral Fashion
Co łączy Lublin z Wrocławiem, a Łódź z Poznani[...]
1000zł do wydania w H&M
Weź udział w konkursie i wygraj bon o wartości aż 1000[...]
sobota, 11 grudnia 2010 00:00

Monument według Lancome

Napisane przez  Olaf Czubla
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Teoretycznie rzecz ujmując, perfumy podzielić możemy na kilka głównych grup i kilkanaście pomniejszych kategorii, ściśle według charakteru kompozycji i składników, jakie zawiera. To podział formalny. Istnieje wszakże cały szereg cech subiektywnych i gdyby to właśnie one decydowały, perfumy Lancome O d'Azur okupowałyby pierwsze miejsca w rankingach sprzedaży. Tak się jednak nie stało, mimo że zapach to znakomity.

 

 

Podstawową, i bodaj jedyną, wadą O d'Azur, jest jego wtórność. Zapach, choć doprawdy udany, nie wnosi w zasadzie niczego nowego, co jednak – w tym konkretnym przypadku – trudno byłoby uznać stricte za wadę, wszak i klasykę chciałoby się oglądać w coraz świeższych i świeższych wydaniach. Mijają lata, pierwotne kompozycje porastają kurzem, stąd też niektóre wystarczy odkurzyć. Pozostałe zaś – najlepiej zaprojektować od nowa.

 

Lancome O d'AzurIdea eleganckich perfum dla kobiet jest tak stara jak same perfumy, wszak to właśnie było zamysłem pierwszych kompozycji. Dzisiaj, po kilku tysiącach lat, gusta minimalnie wyewoluowały. Na rynku pojawiła się różnorodność, w której stopniowo zaczęły zanikać wartości artystyczne. Nie będzie odkryciem Ameryki stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach jedynym, co naprawdę się liczy, jest sukces komercyjny. I tu – szczęśliwie – O d'Azurjest swego rodzaju zaprzeczeniem. Perfumy te, owszem, może i nie przedstawiają najwyższych wartości artystycznych, ale nie schlebiają również najprostszym, masowym gustom.

 

Kompozycję otwierają nuty bergamotki i cytryny, co nadaje górnej linii bardzo lekki i świeży charakter. W sercu znalazły się natomiast nuty różowego pieprzu, dodające całości słodyczy, róży i magnolii. Podstawę zaś opanowały nieśmiertelne akordy drzewne, piżmo i ślaz piżmowy.

 

Efekt jest monumentalny, co potęguje poniekąd flakon – masywna wieża z inkrustowanego szkła. Lancome O d'Azurjest dla perfum tym, czym dla polskiej muzyki jest Rysiek Riedel. Trudno byłoby jednakże w niewielkim flakonie zmieścić tyle bólu. Fakt faktem, jest w O d'Azur coś więcej. Pewien posmak, który nie od razu się czuje, ale który sugeruje, jakoby za zapachem ukryte miało być drugie dno. Dno głębokie i zupełnie inne. Ukryte pod warstwami pozorów.

Login to post comments

Wyraź opinię

Które z produktów mrożonych kupujesz najczęściej?
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kategoria: Kulinaria

Warto przeczytać

Różane perfumy na wiosnę
Z czym kojarzy Ci się wiosna? Jeśli podobnie jak nam z p[...]
Jak pachną stopy? - Azzaro Twin
Jak pachną stopy? Cóż... Może nie jest to nazbyt[...]
Avon Herve Leger Intrigue
Chciałoby się powiedzieć, że perfumy marki Avon są co[...]
Dioressence – klasyk '79
Trudno mówić o czymś takim jak szacunek do zapach[...]
Liz Claiborne Curve Appeal
Miłośnikom perfum Liz Claiborne nierozłącznie kojarzy [...]
Najnowsze komentarze:

Re: Deweloper View the latest post
Polecanym deweloperem jest Euro Styl, jedna z jego...

Re: Gabinet kosmetyczny View the latest post
Jak dla mnie wizyty w takich gabinetach to jedynie...

Re: Kredyty na spłatę innych - gdzie? View the latest post
Myślę, że oni będą w stanie ci pomóc https://monebay.pl/....

Re: Fajne domy... View the latest post
Tylko po co przepłacać, jak można skorzystać z promocji...

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Perfumeriapasja.pl Pierwsze objawy ciąży Privat Rengøring service Pasja.org Zostań PARTNEREM