Imieniny: Heleny Wieslawy

Newsletter

wtorek, 27 grudnia 2011 12:13

Jimmy Choo EDT

Redaktor:  Olaf Czubla
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Każdy kolejny debiut w branży perfum oczekiwany jest z dość dużą dozą dystansu. Mało kto niestety spodziewa się, że wchodzący na rynek producent jest w stanie zmienić coś więcej. Wnieść więcej aniżeli tylko dobrze znane zapachy wydać raz jeszcze, w delikatnie tylko zmienionej formie, ale z własną etykietą. Podobne obawy miały miejsce w chwili, gdy debiutował Jimmy Choo, a było to zupełnie niedawno - „trzy perfumy temu”.


Czas pokazał, że obawy te nie były tak do końca nieuzasadnione. Debiut – Jimmy Choo EDP – został ciepło przyjęty, jednakże nie zabrakło w komentarzach i krytykach odniesień do Flowerbomb wylansowanych przez Viktor & Rolf. Fakt faktem, obie propozycje zbliżone były do siebie nie tylko pod względem kompozycyjnym, ale również estetycznym – nawet flakony miały ze sobą całkiem sporo wspólnego. Tak czy inaczej debiut zaliczyć można było na plus. Szybciej jednak niż szybko dyrektorzy skądinąd słynnego domu Jimmy Choo zwrócili się na standardowo komercyjną drogę. Jeszcze tego samego roku zaprezentowali oni Jimmy Choo Limited Edition - „edycję specjalną” najsłynniejszego i – rzecz jasna – jedynego zapachu w swojej kolekcji.


Woda toaletowa Choo


Już limitowaną edycję oferowaną tak szybko można było uznać za swoiste ostrzeżenie. Sceptycy zresztą nie byli w błędzie – już na luty 2012 zapowiedziano kolejną odmianę... Jimmy Choo Eau de Toilette. Istna rewolucja, nieprawdaż? Najzabawniejsze jednak, że w kilku krajach EDT oferowana jest już od dłuższego czasu. I bynajmniej nie zdobywa zbyt pozytywnych recenzji (w odróżnieniu od nadal chwalonej EDP).


Gruszka, imbir, i...


Nie pomógł najwyraźniej Olivier Polge, autor kwiatowo-owocowej (bo jakżeby inaczej) kompozycji. Tę najlepiej charakteryzuje określenie „różowa”. Co przez to rozumieć? Naiwnie beztroskie nuty, głębię przeciętnej brytyjskiej nastolatki i powielane standardy, choć nie od samego początku zauważalne. Pierwszą linię kreuje połączenie nut gruszki i imbiru. Na tym jednak radość się kończy.


Dalej jest już zupełnie zwyczajnie – róża i orchidea w sercu, a w podstawie cedr i inne akordy drzewne. Do tego pękaty różowy flakonik z czarnym korkiem. „Ale to już było...”. A co gorsza, wróci pewnie jeszcze nie raz.

Zostaw Komentarz

Aby dodać komentarz wypełnij wszystkie wymagane pola (*)

Zaloguj się przez Facebook

Warto przeczytać

Avon Herve Leger Intrigue
Chciałoby się powiedzieć, że perfumy marki Avon są co[...]
Dioressence – klasyk '79
Trudno mówić o czymś takim jak szacunek do zapach[...]
Liz Claiborne Curve Appeal
Miłośnikom perfum Liz Claiborne nierozłącznie kojarzy [...]
Specjalne wersje Fan di Fendi
Edycje specjalne rzadko kiedy okazują się warte większe[...]
Jimmy Choo EDT
Każdy kolejny debiut w branży perfum oczekiwany jest z d[...]

Konkursy

Nagradzamy aktywność
Śledzisz na bieżąco portalowe nowości? Czytasz uważni[...]
1000 zł na walentynki - konkurs
Odbierz 1000zł i spraw aby walentynki w tym roku były wy[...]
on 20 maja 2012, 19.48
Niedoceniane królestwo mydełek
Oczyszczają i pielęgnują skórę. Jeśl[...]
on 17 maja 2012, 13.19
Piękne paznokcie zawsze w modzie
To po nich widać, czy brakuje nam witamin. Świ[...]
on 17 maja 2012, 13.15
Pij prosto z kranu!
Ostatnie informacje będą zaskoczeniem dla zwol[...]
on 12 maja 2012, 11.55
Aromaterapia w wannie
Kąpiel w wannie może być nie tylko przyjemno[...]
Najnowsze komentarze:

Re: Propozycje zmian/ulepszeń View the latest post
Envie, też masz rację. Tylko, że mam nadzieję, że hydepark...

Re: Konkursy View the latest post
Agness87, udało się - masz mój głos!
Jak to jest,...

Re: Zbyt gęsty tusz do rzęs View the latest post
Wystarczy dodać kropelkę zwykłej gliceryny na szczoteczkę,...

Chłodniki. View the latest post
Zaczynają się upały a więc takie zimne dania będą cieszyć...

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Perfumeriapasja.pl Ubranka dla dzieci Bielizna Zostań PARTNEREM