sobota, 10 sierpnia 2013 09:12

Jak pachną stopy? - Azzaro Twin

Napisane przez  Olaf Czubla
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Jak pachną stopy? Cóż... Może nie jest to nazbyt fortunne pytanie, szczególnie jak na artykuł o perfumach, ale któż by się przejmował konwenansami? Nie przejmowała się, z pewnością, marka Azzaro, wypuszczając na rynek perfumy zamknięte we flakonach(?), o kształcie bardzo przypominającym stopy. Na szczęście na samym wyglądzie stóp się skończyło, a ich zapachu nikt nie był zmuszony kosztować. Mowa jednak o kompozycjach Twin - w wersji damskiej i męskiej - które na rynku pojawiły się z końcem 2008 roku.

 

 

Najpierw kobieca wersja. Wbrew temu, czego można by się spodziewać, Azzaro Twin dla kobiet to perfumy, które swobodnie zaliczyć można do pierwszej ligi artystycznej. I choć ich opakowanie nie zachęca, nie sugeruje najbardziej wyszukanego gustu stylistycznego projektantów, to zawartość flakonu nie pozostawia absolutnie nic do życzenia. Kwiatowa kompozycja jest bardzo udana, a jej składniki - nuty róży, irysa, migdałów, brzoskwini i piżma - wspaniale się uzupełniają. Powstał dzięki temu zapach może nie tyle specjalny, co z pewnością oryginalny. Perfumy, choć przeznaczone do stosowania na co dzień, wyraziste i pełne charakteru. Zdecydowanie wybijające się ponad przeciętność. A jak jest z ich męskim odpowiednikiem?

 

perfumyZapach dla kobiet reprezentowała biała stopa, w męskim przypadku - stopa jest czarna. I podobnie rzecz ma się z zapachem. Drzewno-aromatyczna kompozycja nosi znamiona dużo cięższej i cieplejszej - w sam raz, by zdystansować się nieco od tradycyjnego wizerunku Azzaro. Zapach Azzaro Twin for Men tworzą nuty zielonego jabłka, bergamotki, mandarynki, migdałów, drzewa sandałowego, paczuli i gałki muszkatołowej. Połączenie nie tyle wyszukane, co bardzo dobrze dobrane. Okazuje się przecież, że wielokrotnie wykorzystywane składniki można zebrać razem raz jeszcze i uzyskać efekt zupełnie inny niż można by oczekiwać.

 

Tytułowe zatem pytanie pozostaje bez odpowiedzi, wszakże jednak można być pewnym, że gdyby pachniały Azzaro Twin, ich ponurą sławę szybko odsunąć byłoby trzeba do przyszłości. Podsumowując, Azzaro Twin daleko do sztuki, ale równie daleko do rzemiosła. To coś pomiędzy. Jest bardzo dobrze, ale mogłoby być lepiej. Koniec końców - na plus.

W górę