Dołącz do naszego forum
Propozycje marki Expand wydają się kolorowe. Aż za bardzo – słodkie, pastelowe, wyjątkowo radosne. Wprost nieprzystające do współczesnych realiów i tak różne od perfum lansowanych przez inne, zdecydowanie bardziej znane domy mody. Cała rzecz przestaje jednak dziwić w momencie, kiedy wychodzi na jaw, że Expand to firma japońska. A Japonia – jak wiadomo – rządzi się własnymi prawami. To koniec końców państwo, gdzie furorę zrobiło „Hello Kitty”. Pytania? Nie ma? Było do przewidzenia...
Magic to Love
Początki serii Magic to Love sięgają 2005 roku, kiedy to po raz pierwszy zaprezentowano perfumy we flakonie wyglądającym niczym pękaty krasnal skrzyżowany ze świeczką. Kłująco różowe, boleśnie infantylne – w Azji oczywiście się spodobały. Z tamtejszego punktu widzenia to z najnowszą, limitowaną edycją Sweet Honey może być problem – zrezygnowano w niej wszakże z wszechobecnego różu i zastąpiono go żółcią. Bez obaw – infantylność pozostała bez zmian.
Sweet Honey
Expand Magic to Love Sweet Honey to niewiarygodnie słodki, kwiatowo-owocowy refluks, nad którym trudno przejść do porządku dziennego. Cytrusy – między innymi pomarańcza, melon czy bergamotka – otwierają tę orgię, po jakimś miesiącu ustępując drugiej linii zapachu. Nutom miodu, kapryfolium, kocanki i koniczyny. W podstawie czekają jeszcze wanilia, drzewo sandałowe oraz piżmo. Brzmi zachęcająco?
Niezbyt, to fakt. Trzeba przy tym pamiętać, że Expand Magic to Love Sweet Honey to perfumy przygotowane przez Japończyków, dla Japończyków i zgodnie z japońskim kanonem piękna. Tym samym kanonem, który zaakceptował Hello Kitty, mangę czy pokemony. Tym samym, który nakazuje zupełnie przyzwoite samochody oblepiać wewnątrz i na zewnątrz różowym futerkiem. I w świetle tych ekstrawagancji, słodkie perfumy Sweet Honey wydają się doprawdy niegroźne.



