Dołącz do naszego forum
Nie sposób w każdym razie odmówić mu konsekwencji, o czym świadczy propozycja, która lada dzień, lada tydzień, lada miesiąc pojawi się w sklepach. To Calvin Klein Sheer Beauty, a więc nowa edycja Beauty, zapachu zaprezentowanego zaledwie półtora roku wcześniej. Zaiste nie trzeba było długo czekać na kontynuację.
Artystycznie
Z podstawowej wersji zaczerpnięto przede wszystkim flakon, który zmienił jedynie barwę. Jego kształt i zwieńczenie pozostały identyczne. Ale to dobrze - złośliwi twierdzą, że butelka była jedyną pozytywną stroną Beauty. W nowej edycji całkowicie przemodelowano kompozycję, którą rozpoczyna teraz połączenie nut koktajlu bellini, czerwonych jagód oraz bergamotki. Serce zdecydowano się oddać lilii, peonii i jaśminowi, natomiast nad bezpieczeństwem podstawy czuwają wielokrotnie wypróbowane nuty wanilii, drzewa sandałowego i piżma. Przyznać trzeba, że to akurat brzmi zachęcająco.
Technicznie
Ciekawe jednak, czy choć tym razem Klein przyłoży się również do "technicznej" strony swoich propozycji. Wiele poprzednich ganionych było za beznadziejną trwałość i przesadną lekkość, którą ostatecznie trudno było znieść. Zresztą wiele osób właśnie z tych powodów decydowało się na zakupy u konkurencji - nie chcieli być zmuszeni do wylewania na siebie każdorazowo po ćwierć flakonu, by poczuć jakikolwiek zapach. Oby z Sheer Beauty było inaczej, bowiem - pomijając markę - sama kompozycja zapowiada się naprawdę interesująco. A jak będzie rzeczywiście, okaże się już niedługo - premiera zapowiedziana została na styczeń 2012 roku.



