Imieniny: Heleny Wieslawy

Newsletter

poniedziałek, 03 października 2011 21:04

D&G The One Lace Edition

Napisane przez  Olaf Czubla
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Wydawałoby się, że perfumy marki Dolce & Gabbana same w sobie są wystarczająco luksusowe, by nie trzeba było wprowadzać na rynek ich ekskluzywnych edycji. Cóż - najwyraźniej nic nie jest nigdy tak dobre, by nie można było tego poprawić. A przynajmniej zmienić.

 

 

Większość projektantów stara się "specjalne edycje" swoich perfum chociaż w minimalnym stopniu odróżnić od oryginałów. Tymczasem dyrektorzy Dolce & Gabbana wychodzą najwyraźniej z założenia, że dziewięćdziesiąt pięć procent ich klientów nie jest w stanie zauważyć zmian. Stąd też... nie zmienili nic.

 

The One w 2006


W 2006 roku na rynku zadebiutowały perfumy The One. Już wtedy uzyskany zapach określić można było jednym słowem - luksusowy. Zachwytom nie było końca i nawet po upływie tych pięciu już lat linia Dolce & Gabbana The One "brzmi" świeżo i oryginalnie. To orientalno-kwiatowa kompozycja rozpoczynająca się egzotycznym połączeniem nut brzoskwini, liczi, zielonego jabłka i mandarynki. Chwilę później do głosu dochodzi serce zapachu - nuty konwalii, jaśminu, śliwki i lilii. W podstawie natomiast czeka sprawdzone zestawienie wetywerii, wanilii, ambry oraz piżma. Efekt zniewalający.
 

Koronkowa edycja


moda na "jeszcze lepsze" edycje specjalne "już i tak dobrych" perfum trwa jednak dalej. Stąd też propozycja na rok 2011 - Dolce & Gabbana The One Lace Edition. Najwyraźniej dyrektorzy domu mody przypomnieli sobie, że lepsze jest wrogiem dobrego, stąd też nie tknęli kompozycji. W nowej edycji specjalnej... specjalne jest tylko opakowanie. Ozdobione koronkowymi wzorami wygląda interesująco i kusząco, daleko mu jednak do rewolucji.

Ktoś, kto na co dzień kupuje perfumy Dolce & Gabbana, na Lace Edition raczej nie zwróci uwagi. Z kolei ci, których na kosmetyki D&G raczej nie stać, okazyjnie sięgną po standardowe - tańsze, ale wcale nie gorsze - odmiany. Wilk pozostanie syty, owca cała, a Lace Edition... podzieli los obiektów kolekcjonerskich.

Skoro od oryginału Lace Edition nie sposób odróżnić za sprawą zapachu, to jedyna nadzieja w opakowaniu. Trudno jednak nosić je przez cały czas przy sobie.

Zostaw Komentarz

Aby dodać komentarz wypełnij wszystkie wymagane pola (*)

Zaloguj się przez Facebook

Warto przeczytać

Avon Herve Leger Intrigue
Chciałoby się powiedzieć, że perfumy marki Avon są co[...]
Dioressence – klasyk '79
Trudno mówić o czymś takim jak szacunek do zapach[...]
Liz Claiborne Curve Appeal
Miłośnikom perfum Liz Claiborne nierozłącznie kojarzy [...]
Specjalne wersje Fan di Fendi
Edycje specjalne rzadko kiedy okazują się warte większe[...]
Jimmy Choo EDT
Każdy kolejny debiut w branży perfum oczekiwany jest z d[...]

Konkursy

Nagradzamy aktywność
Śledzisz na bieżąco portalowe nowości? Czytasz uważni[...]
1000 zł na walentynki - konkurs
Odbierz 1000zł i spraw aby walentynki w tym roku były wy[...]
on 20 maja 2012, 19.48
Niedoceniane królestwo mydełek
Oczyszczają i pielęgnują skórę. Jeśl[...]
on 17 maja 2012, 13.19
Piękne paznokcie zawsze w modzie
To po nich widać, czy brakuje nam witamin. Świ[...]
on 17 maja 2012, 13.15
Pij prosto z kranu!
Ostatnie informacje będą zaskoczeniem dla zwol[...]
on 12 maja 2012, 11.55
Aromaterapia w wannie
Kąpiel w wannie może być nie tylko przyjemno[...]
Najnowsze komentarze:

Re: Propozycje zmian/ulepszeń View the latest post
Envie, też masz rację. Tylko, że mam nadzieję, że hydepark...

Re: Konkursy View the latest post
Agness87, udało się - masz mój głos!
Jak to jest,...

Re: Zbyt gęsty tusz do rzęs View the latest post
Wystarczy dodać kropelkę zwykłej gliceryny na szczoteczkę,...

Chłodniki. View the latest post
Zaczynają się upały a więc takie zimne dania będą cieszyć...

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Perfumeriapasja.pl Ubranka dla dzieci Bielizna Zostań PARTNEREM