Imieniny: Bogny Apolinarego



Konkursy

Polacy bawią się kolorami w konkursie Dekoral Fashion
Co łączy Lublin z Wrocławiem, a Łódź z Poznani[...]
1000zł do wydania w H&M
Weź udział w konkursie i wygraj bon o wartości aż 1000[...]
czwartek, 28 stycznia 2010 21:08

Valentino

Napisane przez  Aleksandra Gajowniczek
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Najbardziej włoski z projektantów i jednocześnie największy włoski projektant o międzynarodowej sławie. Tak słynny, że z imienia uczynił całą wizytówkę. W jego kreacji brała ślub Jackie Kennedy, w gronie jego wielbicielek są Julia Roberts, Cate Blanchett, Jessica Lange, Sophia Loren, Jane Fonda – wszystkie one odbierały statuetkę Oscara w sukniach od Valentino.

 

valentino

 

  

Artysta świadomy swojej sławy, dojrzały na tyle, by upajać się komplementami (kiedyś wprawiały go w zażenowanie). Na tyle wielki by móc oceniać innych konkurentów i krytykować – bądź za zbytni przepych (Galliano), bądź nadmierny minimalizm (Ferré). Chełpliwy i skromny jednocześnie w stwierdzeniu „przecież w modzie chodzi tylko o to, aby kobieta wyglądała pięknie”.


Urodzony projektant

 

Valentino Garavani wychowywał się w małym miasteczku Voghery na południe od Mediolanu w tradycyjnej włoskiej rodzinie. Niemałym szokiem były dla matki zainteresowania syna, zamiast marzyć o byciu inżynierem, chłopca interesowały piękne sukienki. Co gorsza w wieku nastoletnim zaczął uganiać się za kolegami. Kiedy skończył 17 lat wyjechał na studia do paryskiej Chambre Syndicale de la Mode, po ukończeniu której, szlify zdobywał w pracowniach Balenciagi, Jeana Dessesa i Guya Laroche'a. W 1959 roku powrócił do Włoch z zamiarem założenia własnej firmy, ale pomimo doskonałych projektów, o pieniądzach, oprócz tego jak je wydawać, nie wiedział nic. Na jego drodze stanął wówczas Giancarlo Giammetti, który stał się jego kochankiem i księgowym jednocześnie: „wcześnie zorientowaliśmy się, jaki styl życia chcemy prowadzić i że będzie on drogi. Postawiliśmy więc po prostu dużo zarabiać”. Udało się.

Przepis na kreację

 

Swoją pierwszą kolekcję zaprezentował światu w 1962 roku we Florencji. Klientki były zachwycone jego strojami, zmierzały z najdalszych zakątków Włoch by ubrał je Valentino. Recepta na udaną suknię była prosta: w kolekcjach kreatora przewijały się nieustannie motywy kokardek – dla dodania kobiecości, grochów – dla dodania seksapilu i kwiatów – do których od urodzenia miał niezwykłą słabość. Suknie od Valentino były zazwyczaj długie i czerwone. Istniał nawet przepis na czerwień od Valentino – tzw. Valentino Rosso: 100% magenty, 100% żółci i 10% czerni dawało odcień, w którym każda kobieta wyglądała zjawiskowo.

 

valentino

Ideał kobiety

 

Projektant deklaruje, że choć łatwiej tworzy się kreacje dla szczupłych pań, docenia również „ciepłe panie przy kości z bogatą osobowością”. Niespełnioną miłością kreatora pozostała włoska aktorka Marilu Tolo, dla której Valentino był gotów nawet na zmianę orientacji seksualnej i rodzicielstwo. Gdy gwiazda wyszła za mąż za innego, artysta postanowił adoptować małego, afrykańskiego chłopca. Matka projektanta inaczej wyobrażała sobie spadkobiercę szanowanego rodu Garavanich, tak więc Valentino i te plany musiał porzucić. Pozostał przy nierzeczywistym ideale kobiety-wampa, w stylu Rity Hayworth, Avy Gardner, Marlene Dietrich, Grety Garbo. To o nich myślał projektując swe kreacje haute couture. Samotne chwile rozwesela mu gromadka psów, dla których podczas podróży wynajmuje całą limuzynę.


Imperium piękna

 

Valentino budował swoją pozycję na rynku przez 60 lat. Przez cały czas cierpliwie dążył do niepowtarzalnego stylu i wyspecjalizował się w sukniach na wielkie okazje. W 1967 roku otrzymał nagrodę Marcusa Neimana, która jest odpowiednikiem Oscara w świecie mody. Dzięki temu zyskał międzynarodową sławę, regularnie pojawiał się już na okładkach magazynu Time i Life. W latach 70-tych porzucił znienawidzony Mediolan i tworzył w Nowym Jorku, gdzie został ciepło przyjęty przez redaktor naczelną Vogue Dianę Vreeland i amerykańską ikonę sztuki Andy'ego Warhola.

 

 

Wesołe jest życie emeryta

 

Ostatni pokaz kolekcji haute couture zaprojektowanej przez mistrza odbył się w muzeum Rodina 23 stycznia 2008 roku. Od tej pory projektami kierują długoletni współpracownicy kreatora: Maria Grazia Chiuri i Pier Paolo Piccioli. Plotki głoszą, że za nowymi pomysłami nieustannie stoi mistrz, a dyrektorzy artystyczni zwykle korzystają ze złożonych w archiwum propozycji Valentino. Jak na razie z pożytkiem dla klienteli. Sam artysta z rozkoszą oddaje się urokom beztroskiego życia, ponieważ nie lubi nocować w hotelu, zakupił pięć rezydencji w których zatrudnia 50 osób, podróżuje własnym jachtem TM Blue One, a gdy pogoda nie dopisze, mocną opaleniznę - swój znak rozpoznawczy - utrwala w solarium. W wolnej chwili zajmuje się ogrodnictwem.

Login to post comments

Wyraź opinię

Marzę o nocy z
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kategoria: Miłość i sex

Warto przeczytać

Rozważna czy romantyczna, czyli nowości w sukienkach
Sukienki dziewczęce są hitem nadchodzącej wiosny. Stawi[...]
Kurtki zimowe damskie puchowe – najmodniejsze fasony i kroje
Kurtki puchowe są modne nieprzerwanie od lat, jednak ich [...]
Moda na sukienki w sezonie jesień- zima 2015/2016
Prezentacja sukienek to istotny i wyczekiwany element każ[...]
Gadżety stylowej kobiety
Zawsze wydawało Ci się, że faceci to typowi gadżeciarz[...]
Pasja do ubrań
Jesteś krawcową lub krawcem a może lubisz wyróż[...]
Dodaj stylizację
Najnowsze komentarze:

Re: jak często pozwalacie sobie na metamorfozę? View the latest post
Obawiam się, że jednak większość z nas zbyt rzadko...

Re: Farba z Garniera- jakiś kit View the latest post
Niestety faktycznie niektóre kolory szybko się zmywają....

Re: Deweloper View the latest post
Polecanym deweloperem jest Euro Styl, jedna z jego...

Re: Gabinet kosmetyczny View the latest post
Jak dla mnie wizyty w takich gabinetach to jedynie...

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Perfumeriapasja.pl Pierwsze objawy ciąży Privat Rengøring service Pasja.org Zostań PARTNEREM