Dołącz do naszego forum
Gdzie nie spojrzę…
Tam widzę Hello Kitty. Idę do kiosku po gazetę – stos magazynów w różowych okładkach z błyszczącym białym kotkiem. Idę do sklepu z zamiarem kupienia choćby bułek – przy kasie widzę całe stoisko ze słodyczami sygnowanymi oczywiście znakiem najpopularniejszego kota na świecie. Teraz wchodząc do Sephory (ponieważ limitowana kolekcja będzie dostępna tylko w sieci tych drogerii) zobaczę wielki stojak z błyszczącymi pudełkami.
Strach się bać?
Wbrew pozorom i (równie jak marka) wszędobylskim opiniom – nie ma się czego lękać. Kosmetyki Hello Kitty są przeznaczone głównie dla nastolatek, choć nic nie szkodzi, by dwudziesto- czy trzydziestolatka skusiła się na kilka produktów. Jeśli chodzi o jakość – kosmetyki są dość trwałe, mają przyjemne dla oka opakowania (krzykliwe, radosne, świetne jako dodatek do kosmetyczki, nie cała jej zawartość).
Co w kolekcji?
Głównym elementem kolekcji jest zestaw pędzli, o dziwo – kolorowych! Jak prosto zauważyć – większość marek kosmetycznych produkuje swoje pędzle w kolorze czarnym, ewentualnie zachowuje naturalną barwę drewna, z którego stworzony jest trzonek. W serii Hello Kitty Grafitti znajdujemy aż sześć pędzelków w neonowych, metalicznych kolorach. Oczywiście w kolekcji pojawiła się również paletka cieni do powiek i dwa róże do policzków, które zamknięte są w opakowaniu w kształcie charatekystycznej główki Hello Kitty. Kupując pędzle i paletkę możemy w prosty sposób stworzyć całą „figurkę”, która dzięki ciekawemu, „grafficiarskiemu” opakowaniu będzie zabawnie prezentować się na półce z kosmetykami.
Jak udowadnia marka Hello Kitty makijaż nie musi być czynnością pozbawioną humoru. Warto czasem skusić się na mało „poważny” kosmetyk, by dodać codziennej rutynie trochę polotu i finezji. Jeśli wstydzisz się kupować takie produkty, zawsze możesz powiedzieć, że to dla córki (kuzynki, młodszej siostry, bratanicy…) – nie ma z tym najmniejszego problemu!



