Imieniny: Gerwazego Protazego



Konkursy

Polacy bawią się kolorami w konkursie Dekoral Fashion
Co łączy Lublin z Wrocławiem, a Łódź z Poznani[...]
1000zł do wydania w H&M
Weź udział w konkursie i wygraj bon o wartości aż 1000[...]
wtorek, 13 września 2011 00:00

Ezoteryk i wróżbita

Napisane przez  Dorota Bartosińska
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Czym jest ezoteryka i do czego służy? Ezoteryka to bardzo szeroki termin, trudno byłoby wymienić wszystkie jej dziedziny i możliwe zastosowania. W pojęciu tym mieści się magia, demonologia, okultyzm, spirytyzm, szamanizm, ale też Tarot, numerologia, runy, astrologia.

 

 

Niektóre z dziedzin są skoncentrowane na rozwoju duchowym, pracy z energią, wykorzystywaniu i rozwijaniu ukrytych możliwości ludzkiego ciała i umysłu w celu podniesienia jakości życia. Inne koncentrują się na dywinacji, czyli przepowiadaniu przyszłości. Są też takie, które łączą w sobie wiele znaczeń i zastosowań. Nasuwa się przy tym pytanie, czy każdy może się  zajmować ezoteryką? Odpowiedź jest dualistyczna i wieloaspektowa. Ogólnie - tak. Każdy dysponuje niezbędnym minimum możliwości, a dzięki pracy można je rozwinąć, jednak, w subiektywnym odczuciu, przydałoby się coś więcej. Albo nawet, znacznie więcej…


Pierwsza cecha, którą powinna posiadać osoba wkraczająca na „magiczną ścieżkę” jest poczucie odpowiedzialności. Oczywiście odpowiedzialność jest niezbędna w każdej działalności, jednak w wypadku ezoteryki szczególnie. Dostajemy bowiem do ręki narzędzia niekonwencjonalne, niezbadane, nie poddające się całkowitej kontroli. Żeby sprawnie się nimi posługiwać trzeba, włożyć sporo pracy i zdobyć niebagatelną wiedzę, ale przede wszystkim nigdy nie zapominać o odpowiedzialności za ewentualne skutki. Szczególnie jeśli pracujemy z ludźmi, wpływamy na ich problemy, psychikę, oczekiwania. W jakiś sposób wchodzimy w ich świat i trochę go „przemeblowujemy”, wpływamy na ich widzenie zjawisk i rzeczywistości.

 

Takie możliwości wiążą się z dużym obciążeniem i wyzwaniem. Żeby się z nimi mierzyć w pierwszym rzędzie niezbędna jest odpowiedzialność. Przydaje się także znajomość psychologii, chociażby płynąca z życiowego doświadczenia i nie po to, by kimś manipulować, ale po to, by przewidywać reakcję człowieka na wiadomości, które mamy do przekazania. Inaczej należy potraktować młodą mężatkę, która szuka rozwiązania problemów małżeńskich, inaczej osobę starszą szukającą zaginionej siostry, inaczej kogoś, kto jest w finansowych tarapatach i poszukuje drogi wyjścia.

 

Ponadto, ogromne znaczenie mają też różnice indywidualne, to, co dla Kowalskiego byłoby tylko przykrym odkryciem, dla Nowaka może stanowić życiowe fiasko, po którym już się nie podniesie. I tu kryje się, w zasadzie, najistotniejszy motyw, którym kierują się ludzie korzystający z pomocy wróżów, astrologów i innych parających się prognozowaniem przyszłości - POSZUKIWANIE NADZIEI. Tylko osoba życzliwa, empatyczna i odpowiedzialna jest tego świadoma, a taka powinna być każda osoba zajmująca się wróżeniem. Dlatego to, czy pytający znajdzie - po pierwsze nadzieję, a w ślad za nią motywację, a po drugie odpowiedź na swoje pytania, zależy w dużej mierze, choć nie tylko, od postawy wróżącego. Warto sobie uświadomić, że nie ma takich sytuacji, w których nie udałoby się odnaleźć ukrytych pozytywów i szczególnie w czasie wróżby bezwzględnie trzeba je wydobyć. Oto przykład.

 

Pewnego letniego, upalnego dnia przyszła do mnie młoda kobieta, która nie umiała jasno określić swoim lęków, pytań, wątpliwości. Rozłożyłam Tarota i… zobaczyłam skomplikowany układ kart, trudny do interpretacji, zawierający masę sprzeczności. Zdecydowałam, że najistotniejszy problem w tym układzie stanowią pieniądze. Nie umiała tego do końca potwierdzić, ale zaprzeczyć tym bardziej nie. Skoro ustaliłam już, że będziemy bazować na pieniądzach postawiłam konkretne pytania, jedno, potem drugie i trzecie. Pomału zaczął nam się krystalizować obraz sytuacji..

 

Otóż ta kobieta odeszła kilka miesięcy wcześniej od męża psychopaty i alkoholika, jak to często w takich sytuacjach bywa, ugrzęzła w mieszkaniu swoich rodziców, na ich utrzymaniu wraz z dzieckiem. Z jednej strony wszystko było dobrze, jednak istniało coś, co sprawiało, że dziewczyna pogrążała się coraz bardziej w depresji. Bardzo chciała podjąć pracę zawodową i mieć własne środki do życia, zwyczajnie móc kupić leki dziecku, buty, może nawet pozwolić sobie na fryzjera, czy pomadkę. To były jej aktualne marzenia. Z drugiej strony, matka twierdziła, że już i tak za dużo dla nich robi, bo łoży na ich utrzymanie, oddała część mieszkania, a teraz już niczego więcej nie zamierza od siebie dawać, więc maluchem zajmować się nie będzie. Niania okazała się zbyt kosztowna, jak na możliwości mojej klientki, a do żłobka dziecko nie zostałoby przyjęte w trakcie roku. Sytuacja dość patowa. Mogłam sobie wyobrazić, co czuje młoda kobieta bez własnego grosza na łasce niezadowolonej matki, a to, co zobaczyłam w kartach też nie napawało optymizmem. Mroczne to były układy… Nic nie zapowiadało radykalnej zmiany. Zastanawiałam się, co zrobić? Czy tak to zostawić? Powiedzieć, że tak musi być i koniec?

 

Nie, to byłoby złe. Trzeba dziewczynę zmotywować. Na pozór bez sensu zaczęłam zadawać pytania, w jakim zawodzie odnalazłaby się najlepiej? Jakie są jej najmocniejsze strony, talenty? Dziewczyna się ożywiła, zaczęła aktywnie uczestniczyć w seansie, podpowiadała, wyciągała wnioski. I z satysfakcją mogłam na koniec stwierdzić, że się udało! Rozwiązanie okazało się proste. W sąsiedniej kamienicy mieszkała starsza pani, trzeba dodać - zamożna, która była bardzo samotna, a przy tym wiek poczynił już spustoszenie w jej organizmie, potrzebowała zatem pomocy i  towarzystwa. Nawet szukała wśród sąsiadów kogoś zaufanego, kto mógłby  się podjąć roli towarzysza i opiekuna. Dziewczyna zwróciła się do starszej pani i podjęła tę pracę, która zaowocowała ogromną przyjaźnią i przyniosła rozwiązanie problemów. Synka zabierała ze sobą, starsza pani opowiadała mu bajki, nadzorowała, gdy mama zajmowała się domem, czy wychodziła po zakupy. Za jakiś czas młoda mama i maluch przenieśli się do mieszkania sąsiadki, gdzie zgodnie, szczęśliwie i dostatnio żyli przez kilka lat, po czym odziedziczyli mieszkanie i sporą kwotę pieniędzy. Myślę, że to dobry, choć może mało spektakularny przykład na pozytywny skutek uporczywego poszukiwania nadziei.


Warto ponownie odnieść się do pytań o kolejne cechy niezbędne w pracy z technikami dywinacji czy ezoteryki. Otóż, empatia. Co najmniej. Są ludzie wyposażeni szczodrze w zdolności współodczuwania, a niekiedy ta zdolność sięga jeszcze dalej. W zestawieniu z intuicją sprawia, że narzędzia, którymi się posługujemy, czy to karty tarota, czy runy, czy cyfry działają nadzwyczaj dobrze. Bo, trzeba to wyjaśnić, wróżenie to praca z podświadomością, to odczytywanie przekazów, które ja nazywam zakodowanymi. Wiedza, znajomość kart, znaczenia run, kosmogramu nie wystarczy, trzeba w sposób intuicyjny dokonać interpretacji. Oczywiście, dobrze jest posiadać „na wyposażeniu” rozwiniętą intuicję, ale można też w dużej mierze przy własnym zaangażowaniu tę intuicję rozwinąć i „oswoić”, nauczyć się ją słyszeć i z niej korzystać. Sprawa kolejna - niekończąca się nauka. Tej nigdy dość. Na początku wiedza książkowa, żeby nie użyć terminu - akademicka, później doświadczenie przychodzące czasem szybciej, a częściej wolno.

 

Na koniec warto wymienić jeszcze jedną bardzo istotną cechę. Jest nią uczciwość, która ma zastosowanie wielorakie w tej sytuacji. Uczciwość finansowa, czyli jasne, czytelne zasady i adekwatne proporcjonalne do proponowanej usługi wynagrodzenie, ale także uczciwe przekazywanie wiedzy uzyskiwanej w trakcie procesu wróżenia, czy prognozowania.


Podsumowując, odpowiedź na pytanie czy każdy może zająć się wróżbiarstwem brzmi - każdy, jednak nie każdy zrobi to dobrze.  Wszystkim, którzy zamierzają zająć się ezoteryką, czy wróżeniem oraz tym, którzy będą po rady wróżbitów sięgać życzę tylko dobrych prognoz i radosnych wiadomości.

1 Komentarz

  • ^ wróżka poniedziałek, 19 marca 2012 12:07 Umieszczone przez: wróżka

    Każdy chyba choć trochę w życiu interesował się ezoteryką, każdy z nas czytał chociaż raz w życiu horoskop więc nie wiem skąd to straszne nastawienie

Login to post comments

Wyraź opinię

słodkości
jakie rodzaje słodkości preferujecie?
słodkości
 
krówki (1 głosy)
 
czekolada (2 głosy)
 
bita śmietana (1 głosy)
 
ptasiemleczko (6 głosy)
 
landrynki (0 głosy)
 
ciasta (0 głosy)
 
galaretki (0 głosy)
 
marcepan (1 głosy)
 
trufle (2 głosy)
 
ciasteczka (2 głosy)
 
inne (1 głosy)
 
nie lubie słodyczy (1 głosy)
Kategoria: Kulinaria

Warto przeczytać

Dopasowanie numerologiczne
On obsypuje ją różami przy każdej możliwej okaz[...]
Historia Tarota
Tarot to określenie talii składającej się z 78 kart, k[...]
Z wizytą u wróżki
Któż nie chciałby znać przyszłości? Wiedzieć [...]
Afirmacje
Nasza osobowość składa się z wielu elementów, k[...]
Fazy księżyca 2011 – co tym razem szykuje dla Ciebie Luna?
Gwiazdy planują naszą przyszłość, numerologia analizu[...]
Najnowsze komentarze:

Re: Gabinet kosmetyczny View the latest post
Jak dla mnie wizyty w takich gabinetach to jedynie...

Re: Kredyty na spłatę innych - gdzie? View the latest post
Myślę, że oni będą w stanie ci pomóc https://monebay.pl/....

Re: Fajne domy... View the latest post
Tylko po co przepłacać, jak można skorzystać z promocji...

Re: Plus czy Play? View the latest post
Żadnych problemow nie ma jeśli chodzi o kontaktowanie...

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Perfumeriapasja.pl Pierwsze objawy ciąży Privat Rengøring service Pasja.org Zostań PARTNEREM